The Elevated Acre – czyli gdzie w NY wyskoczyć na lunch

Moja wymarzona, wyśniona i wyczekiwana podróż do Stanów w końcu została zrealizowana – po wizycie zdecydowanie mogę dołączyć do grona entuzjastów i wielbicieli USA. Dużo mogłabym pisać o wrażeniach jakie robi ten kraj, ale ten blog nastawiony jest na zieleń, więc skupię się na wspomnieniach z tej dziedziny 🙂 Na pierwszy ogień niewielki, przytulny i przede wszystkim zupełnie mi nieznany wcześniej (pod tym względem była wielokrotnie zaskoczona) ogólnodostępny park przy jednym z budynków biurowych. Ponieważ znajduje się na dachu parkingu i od strony ulicy osłania go budynek wejście jest nieco zaskakujące. Po wdrapaniu się po parunastu schodach wyłania się zaskakujący widok – mnie po prostu oczarował. Cudowna, klimatyczna enklawa z bujnymi roślinami, pięknymi materiałami i starannym wykończeniem detali zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Widok na rzekę i Brooklyn, powiewające kłosy rozplenicy i…. niestety przeraźliwy odgłos helikopterów. Ale to taki maleńki minusik 🙂

projekt: Ken Smith LA

projekt architektoniczny: Rogers Marvel Architects

foto: archiwum własne



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.