Pod koronami klonów

Nie będzie pewnie wielkim zaskoczeniem jeśli powiem, że zdecydowanie wolę projektować małe przestrzeni – miejskie ogrody i tarasy. A zazwyczaj trafiają mi się wielkie przestrzenie 🙂 Małe ogrody  wbrew pozorom wcale nie są łatwiejsze do zaprojektowania. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni często trzeba zaplanować kilka funkcji. Jestem jednak zdania, że ograniczenia działają zdecydowanie lepiej na kreatywne projektowanie niż wolna ręka od Inwestora. Konieczność dopasowania się do niewielkiej przestrzeni, często trudnych warunków powodują, że w końcu przychodzi ten błysk w głowie i wszystkie mankamenty stają się atutami.

Dzisiejszy ogród  – w delikatnym półcieniu, na różnych poziomach – tak naprawdę jest świetnym miejsce do wykreowania dwóch niezależnych wnętrz. Taras z bezpośrednim wyjściem z salonu oraz położony poniżej kamienny placyk przedzielone są betonowymi donicami z ozdobnymi nasadzeniami z klonów.  Powstała w ten sposób zielona ściana zapewnia atrakcyjne widoki z wnętrza oraz pozostawia część nasłonecznionego terenu na tyłach ogrodu. Pomimo niewielkich rozmiarów ma się tu uczucie głębi, a przez to ogród wizualnie staję się dużo większy.

projekt: Scott Lewis Landscape Architecture 

foto: John Sutton Photography



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.