Marzenia są po to, żeby je spełniać!

Wszystkich, których temat pewnego parku powoli już nudzi odradzam czytanie dalszej części tego postu 😉 Całą resztę zapraszam na moją wyśnioną wycieczkę po najlepszym, najciekawszym, najwspanialszym parku – High Line Park. Napisałam już o nim wiele, obejrzałam mnóstwo zdjęć, poznałam z książek każdy zakamarek… A kiedy w końcu stanęłam na starej kolejowej estakadzie odjęło mi mowę, a durnowaty uśmieszek nie chciał się odkleić. Mijający mnie ludzie mogli sądzić, że jestem w stanie ciężkiego upojenia.. I rzeczywiście byłam – chodziłam sobie bowiem po moim marzeniu i wszystko mogłam dotknąć, pomacać, obejrzeć..

High Line to prawdziwe dzieło sztuki ogrodowej – fantastycznie wymyślony, zaprojektowany i wykonany. Przechadzając się po nim ma się niesamowite wrażenia bycia z jednej strony w buszu zieleni i w miejskim klimacie. Ćwierkające ptaki, szum wody i samochodów, dźwięk klaksonów, zielone baldachimy drzew, ceglane mury – miejsce, którego nie da się opisać, miejsce które trzeba zobaczyć!

projekt:  James Corner Field Operations (w kooperacji z Diller Scofidio + Renfro, Piet Oudolf, Buro Happold)

foto: archiwum własne



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.