Chelsea Flower Show 2015, czyli wielkie rozczarowanie…

Chelsea Flower Show 2015, czyli wielkie rozczarowanie.. Niestety tegoroczna edycja największej wystawy ogrodniczej przyniosła pewnie zawód – ogrody pokazowe były wyjątkowo wtórne i mało ambitne, mówiąc kolokwialnie – słabe (nie tylko w mojej ocenie). Ogrody z Chelsea przedstawiają trendy na najbliższe sezony, pokazują zaskakujące połączenia, są ogrodowymi dziełami sztuki. Niestety nie tym razem. Wracamy do sielskich, wiejskich ogródków w wydaniu, które mi zupełnie nie odpowiada. A można zrobić naturalistyczny, klimatyczny ogród, który przyciąga wzrok. Choć wiem, że wielu sympatyków ogrodów nie zgodzi się z moja opinią – cóż, każdy ma prawo do własnych opinii.

Poniżej mój subiektywny przegląd ogrodów pokazowych i tzw. Fresh Gardens, na które warto zwrócić uwagę w tegorocznej edycji Chelsea Flower Show.

Show Garden – The Telegraph Garden, projekt: Marcus Barnett

Show Garden – The Beauty of Islam, projekt: Kamelia Bin Zaal

Fresh Garden – Pure Land Foundation, projekt: Fernando Gonzalez Garden Design

Fresh Garden – Water Station, projekt: Borut Benedejčič

foto/źródło: www.rhs.org.uk

 



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.