Brooklyn i jego tajemnicze ogrody

W Nowym Jorku wynajęliśmy pokój u pewnej pary zamieszkującej na Brooklynie. Kiedy patrzyłam przez okno na tylny ogródek, miałam ochotę rzucić się do mierzenia tego  zadżunglonego kawałka zieleni i zrobić z niego .. np coś takiego.. Niewielki, bardzo specyficzny, na pewno nie dla każdego – przytulny kawałek własnego, zacisznego zakątka. Kiedy przypomnę sobie ludzi mijanych  w Nowym Jorku na ulicach, to ogród ten jest idealnym ich odzwierciedleniem. Trochę szalony, trochę zaniedbany, niebanalny, nonszalancki i ponadczasowy. Jak cały Nowy Jork 🙂 miłe wspomnienia..

Druga rzecz, która wpadła mi do głowy po obejrzeniu tego ogrodu, to skojarzenie z dwoma projektami prezentowanymi już na blogu. Pierwszy to Beton + natura – jak się okazuję zupełnie słusznie, ze względu na tego samego projektanta. Oto jak w dwóch zupełnie różnych ogrodach można przemycić charakterystyczny styl projektowania. Drugi to nowojorski wielopoziomowy ogród – tu moje skojarzenia są z najniższym piętrem ogrodu, może bardziej ‚ułożonym’, ale jednak wciąż z dziką domieszką lasu.

projekt: Michael Van Valkenburgh Associates

foto:  Michael Van Valkenburgh Associates

źródło: www.asla.org



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.